Twitter Delicious Facebook Digg Stumbleupon Favorites

lis 7

Prawie dwa tygodnie zajelo mi zbicie wagi z 97,7 do 95 kg i wczoraj znow chwila słabości pizza o srednicy 60cm 4 sery, dramat, jeszcze ja trawie, miala chyba z 10 tysiecy kalorii, z jedzeniem szlaban co najmniej do srody zeby to zrownoważyć. Dziś tylko jabłuszko, jutro to samo, w środę dopiero lekki obiadek do śniadania wracam dopiero w czwartek. Teoria 5 minut przyjemnosci i 5 godzin katorgi jednak nie zawsze działa, dotyczy to szczegolnie dnia „po” gdy organizm domaga się... 

paź 3

Tak rozmyślam o tym całym procesie i chyba zaczynam wpadać w pułapkę zbyt dużego zadowolenia ze swoich efektów, zauważyłem że zaczynam sobie na coraz więcej pozwalać, praktycznie co tydzień pochłaniam dużą 60 cm pizze naszpikowaną tłustymi serami, oczywiście nie na raz, ale w dwa dni, alkohol piję przez 2-3 dni w tygodniu, naturalnie nie w dużych ilościach po 2-3 piwka dziennie, czasami zdarzy się coś grubszego w sobotę ale nie częściej niż dwa razy w miesiącu, potem... 

sie 16

No i wystarczył krótki urlop żeby przybrać na wadze 2 kg, wystarczy tydzień normalnego jedzenia, co dziennie jakieś piwko czy 3 i efekt piorunujący, z 95 zrobiło się 97, straciłem póki co motywację do dalszego dokumentowania moich poczynań na płaszczyźnie odchudzania, wrócę do tego dopiero gdy przekroczę barierę 95 kg.